Najważniejsza lekcja

Lubicie narzekać? Bo ja momentami bardzo. Zaobserwowałam, że jak już zacznę to końca nie widać 😉 Co wyzwala u mnie początek narzekań? Nagromadzenie trudnych sytuacji, przemęczenie albo… kontakt z czymś czego brak odczuwam w moim życiu.

Co jest przeciwieństwem narzekania i chroni od niego?

Lekcja 3: Wdzięczność

Abraham Maslow zalicza wdzięczność do grona emocji egzystencjalnych, czyli wpisanych w nasze istnienie. Wdzięczność to uczucie zachwytu, szacunku, uwielbienia, niezasługiwania na coś; uczucie względem czegoś co jest nieoczekiwane, ale dobre, wzniosłe i piękne lub względem czegoś co jest w codzienności “zwyczajne”, ale my dostrzegliśmy, że to żadna nasza zasługa.

W zwykłej codzienności nie mam wszystkiego, nie moge robić wszystkiego. Lista rzeczy, sytuacji w życiu, których mi brakuje jest długa. Równie długa albo i dłuższa jest lista marzeń, pragnień, aktywności, które mnie pociągają. W czasie jesiennego chorowania moje możliwości zostały jeszcze bardziej ograniczone. Jednak zyskałam dystans, dzięki któremu dostrzegłam jak bardzo to “niewiele” co mi wtedy zostało jest cenne. Jak ta zwyczajna codzienność jest cenna i fakt, że dostałam kolejny dzień w prezencie nie jest moją zasługą.

To niesamowite, co postawa wdzięczności jest w stanie zdziałać w moim życiu. Budzi pozytywne emocje, które roszerzają horyzonty myślenia i działania (nie babram się w błotnej kałuży narzekania, ale widzę dalej, szerzej). Postawa wdzięczności rozwija osobowość, wspiera samoocenę oraz umiejętność radzenia sobie z trudnymi sytuacjami, a także trwale buduje i rozwija moje możliwości. Ma też pozytywny wpływ na moje relacje z innymi, inspiruje do działań dla dobra innych, buduje pozytywne relacje.

Mój wybór polega na tym czego będę szukać w mojej sytuacji i jak oceniam to, co mam.
Uczę się postawy wdzięczności i kiedy skupiam się na odnajdywaniu skarbów mojego życia, nazywaniu ich, wypowiedzeniu nawet na głos, zapisaniu ich to z każdym następnym przychodzi na myśl kolejny.
Jestem odpowiedzialna za moje wybory, jestem odpowiedzialna za moje szczęście 😃

“Szczęście to wybór.
Jeśli szukasz powodów, aby być nieszczęśliwym – znajdziesz je.
Jeśli szukasz powodów, aby być szczęśliwym też je znajdziesz.”

Jakie masz plany?

Plany, cele, grafik, dni, tygodnie, miesiące, ważne i ważniejsze sprawy, terminy, obowiązki…

Oj długo można się tak kręcić dopóki np. temperatura ciała nie skoczy ni
z tego ni z owego do 39,5 stopni.

Lekcja 2: Plany czy priorytety?

Na moim obecnym etapie życia (małe dzieci) nie potrzebna mi choroba, żeby doświadczyć naiwności planowania. (Myślę tu o naiwności przywiązywania się do planów i życia dla ich realizacji.) Mimo to leżąc
z gorączką doświadczyłam tego jeszcze mocniej, aż po samo ustalanie priorytetów. Read More

Lekcja I: “Ja” czy “my”?

Za mną i moją rodziną dwa tygodnie chorowania mojego i dzieci. Sytuacja wymusiła inny tryb życia, z którego wyniosłam kilka lekcji. Dziś podziele się z Wami pierwszą, choć każda z nich jest tak samo ważna.

LEKCJA 1: “Ja” czy “my”?

Gdy po pierwszej chorobie dopadła mnie kolejna i zmusiła do leżenia
w łóżku patrzyłam na mojego Męża ogarniającego dzieci i dom, i zdałam sobie sprawę jakie to ważne, że w mojej niedyspozycji, w jednoczesnej chorobie dzieci NIE JESTEM SAMA.

(Mam osobowość choleryka, więc taka refleksja zawsze jest dla mnie kamieniem milowym 😉 ) Read More

Pustka w głowie

Może zrezygnować ze słodyczy… Nie, przecież właściwie ich nie jem. To może z mleka do kawy, hm… ale co mi to da oprócz zaoszczędzenia litra mleka przez cały Wielki Post…

Może po prostu będę milsza dla otoczenia…

Myślę, że większość z Was, tak jak i ja, tuż przed początkiem Wielkiego Postu zastanawiała się
nad podjęciem postanowienia na ten czas. Moje myśli krążyły nie tylko wokół rezygnacji z czegoś, ale także podejmowania różnych trudnych dla mnie gestów miłości wobec bliższych i dalszych bliźnich. Read More

Tik tak tik tak

Kiedy będzie wiosna pójdziemy w góry, a jeszcze wcześniej, gdy Piotruś będzie potrafił spędzić większą ilość czasu beze mnie wybiorę się na spacer
z przyjaciółką… No a dziś, jak Sebastian wróci z pracy to zrobię to, to i tamto.
Tak sobie rozmyślałam zmieniając pieluchę Małemu, a może gotując obiad… nie ważne.
Ważne jest to, co dzięki temu odkryłam. Read More