DrogaArtykuł 6

Nie zdziwi Cię fakt, że wszystko, co napisałam od początku istnienia strony ma związek z przemianą mojego i Twojego życia.
Pisałam o tym, co wymaga zmiany (np. serce, nastawienie),
o tym skąd będziemy wiedzieli czy coś w nas wymaga zmiany (poznanie prawdy o sobie) i wreszcie o tym, co jest kluczem i początkiem każdej zmiany (wzięcie odpowiedzialności za własne życie).

Jeśli czytujesz moje wpisy i wprowadzasz je w praktykę masz już za sobą połowę roboty, jeśli nie czytałeś to zapraszam do zapoznania się z nimi przed lub po przeczytaniu tego artykułu.

Początek

Zadaj sobie, proszę, teraz pytanie: Czy widzisz potrzebę przemiany czegokolwiek w sobie?
Każda odpowiedź jest dobra. Jeśli odpowiedziałeś twierdząco, mam nadzieję, że mój wpis będzie dla Ciebie pomocny. Jeśli odpowiedziałeś przecząco albo nie umiesz odpowiedzieć na to pytanie w tym momencie daj sobie czas.
Celem zmiany nie jest zmiana, ale szczęśliwe życie.

Dla mnie początkiem każdej zmiany jest takie światełko/olśnienie (w głowie lub sercu), że mam w sobie możliwość stawania się lepszym człowiekiem, że to jaka jestem teraz to nie jest ostateczna ostateczna mojej osoby, ale że mogę np. kochać bardziej, słuchać uważniej, zmienić nastawienie do czegoś w mojej przeszłości, że mogę więcej w przyszłości, że moje życie może zbliżać się do wizji idealnej ze sfery marzeń.

Często taka motywacja przychodzi dzięki słowu (tekst z Pisma Świętego lub mądry cytat), doświadczeniu (zarówno trudne jak i pozytywne) lub spotkaniu z drugim człowiekiem (nie chodzi o spotkanie z kimś wyjątkowym, ale chwilę spędzoną z Mężem, dzieckiem, przyjaciółką, rozmowa z kimś obcym w kolejce po chleb).

Zmiana to proces

No właśnie, proces, a jak każdy proces musi trwać. Ani ja ani Ty nie jesteśmy w stanie niczego w sobie zmienić z minuty na minutę, z dnia na dzień, nawet z tygodnia na tydzień. (Jeśli gdzieś w Twojej głowie pojawiło się teraz hasło “nawyk” na pewno coś więcej na ten temat niedługo tu u mnie przeczytasz.)

Po pierwsze, inspiracja/motywacja/powód – to wszystko prowadzi do pewnego marzenia, wizji, a ono pobudza emocje, które są nieodłączną częścią nas.

Po drugie, decyzja – albo mam marzenie i tyle, albo decyduję się je spełnić i…

Po trzecie, konstruuję cel – konkretny, weryfikowalny – przykład: cel niewłaściwie skonstruowany brzmi: “będę biegać”, natomiast właściwie: “za pół roku będę biegał cztery razy w tygodniu po, rano, przez godzinę”.

Po czwarte, strategia osiągnięcia celu – cel osiąga się małymi kroczkami stawianymi wytrwale. Kontynuując przykład biegania, strategia może wyglądać następująco: rozpisana na każdy tydzień zwiększona dawka aktywności fizycznej (np. w konsultacji z kimś doświadczonym), łącznie z rozgrzewką przed i rozciąganiem po, zorganizowaniem stroju do ćwiczeń itp.

Po piąte, wsparcie innych – jeśli masz cel powiedz o tym innym (bliskim, wspólnocie, grupie na FB zorganizowanej przez osoby z podobnym celem) i poproś o wsparcie (słowem, zainteresowaniem, poleceniem literatury itp). Nie bój się, że zostaniesz wyśmiany – stawiając sobie cele, a więc decydując się na przemianę swojego życia pokażesz swoją dojrzałość i być może zainspirujesz innych.

Po szóste, świętuj! Każdy podjety wysiłek, każdy najmniejszy osiągnięty przez Ciebie cel, a tym samym przemiana Twojego życia to Twój sukces, dokonanie – koniecznie dopiesz go do listy swoich dokonań.

Co dalej?

Rozwój to niesutanna przemiana, odkrywanie nowych obszarów, elementów wymagających w nas przemiany, po to by być szczęśliwymi ludźmi, by żyć w pełni i owocnie, by być sobą.

Tę ideę świetnie oddaje filozofia KAZIEN, czyli nastawienie na ciągłe ulepszanie, samodoskonalenie, zmiany. Ciągłe znaczy codzienne, dlatego właśnie trzeba obrać taką strategię realizacji celu, by były to małe, ale możliwe do wykonania codziennie kroki – dziś nie umiem zrobić tego lepiej, więc zrobię to dziś najlepiej jak potrafię.

Pamiętaj!

“Największy błąd popełnia ten,
kto myśląc, że może niewiele
– nie robi nic.”

 

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *